Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi nosor z miasteczka Gdańsk. Mam przejechane 45284.24 kilometrów w tym 66.20 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.67 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 256033 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy nosor.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Wycieczki

Dystans całkowity:10881.91 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:648:58
Średnia prędkość:16.77 km/h
Maksymalna prędkość:272.91 km/h
Suma podjazdów:60844 m
Maks. tętno maksymalne:167 (84 %)
Maks. tętno średnie:126 (63 %)
Suma kalorii:279384 kcal
Liczba aktywności:172
Średnio na aktywność:63.27 km i 3h 46m
Więcej statystyk
  • DST 74.50km
  • Czas 03:44
  • VAVG 19.96km/h
  • Kalorie 2680kcal
  • Podjazdy 90m
  • Sprzęt Aard
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka do Sobieszewa

Sobota, 17 sierpnia 2019 · dodano: 17.08.2019 | Komentarze 0



Kategoria Wycieczki


  • DST 107.26km
  • Czas 04:50
  • VAVG 22.19km/h
  • Kalorie 3985kcal
  • Podjazdy 247m
  • Sprzęt Aard
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka do Malborka

Niedziela, 11 sierpnia 2019 · dodano: 11.08.2019 | Komentarze 0

Udana rowerowa wycieczka do Malborka. Droga bardzo prosta. Po części jadąc ścieżką rowerową, a po części szosą. Zamek w Malborku robi ogromne wrażenie. Mnóstwo ludzi spaceruje na zewnątrz i wewnątrz zamku. Można tu coś przekąsić i kupić jakiś łuk lub tarczę. Polecam


Kategoria Wycieczki


  • DST 209.41km
  • Czas 11:48
  • VAVG 17.75km/h
  • Kalorie 6786kcal
  • Podjazdy 593m
  • Sprzęt Aard
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gdańsk -> Hel -> Gdańsk

Sobota, 7 lipca 2018 · dodano: 07.07.2018 | Komentarze 4

Udało mi się spełnić rowerowe marzenie i przejechać 200 km rowerem.
Pogoda była wyśmienita, więc pojechałem o 6.30 na Hel. Przed godziną 12-stą byłem na miejscu. Tu wykąpałęm się w lodowatej wodzie, co mnie bardzo dobrze wzmocniło i zregenerowało. Po posiłku i leżeniu przerałem się w nowe ciuchy i pojechałem z powrotem do Gdańska. Niestety powrotny odcinek półwyspem helskim był męczący, ponieważ przeszkadzał mi wiatr wiejący w twarz, ale później, gdy już zjechałem z półwyspu wiatr miałem w plecy. Reszta trasy przyjemna, bardziej bolał mnie tyłek i dłonie od trzymania kierownicy, niż czułem nogi. Udało się dojechać bezproblemowo i bezpiecznie.




Mapka:


Kategoria Wycieczki


  • DST 57.21km
  • Czas 02:55
  • VAVG 19.61km/h
  • Kalorie 1849kcal
  • Podjazdy 234m
  • Sprzęt Aard
  • Aktywność Jazda na rowerze

Babie Doły i rozerwany łańcuch

Niedziela, 13 maja 2018 · dodano: 13.05.2018 | Komentarze 0

Dzisiaj postanowiłem odwiedzić znane i bardzo lubiane przeze mnie miejsce w Gdyni. Niedaleko marynarki wojskowej, bodajże na Babich Dołach mieści się przepiękny, spokojny punkt na klifach. Na wprost mamy Hel, po prawej widać Formozę. Jest tu pięknie, a nawet widziałem fajne paleniska do zrobienia fantastycznego ogniska ze znajomymi. Po powrocie niemiła sytuacja, mianowicie na granicy Sopotu z Gdańskiem zerwał mi się łańcuch. Na szczęście pieszo doszedłem do pobliskiego przystanku i resztę drogi pokonałem autobusem ;-). W miejsce zerwanego ogniwa zamontuję spinkę, tylko wyposażę się w dobrej jakości rozkuwacz do łańcucha.


Kategoria Wycieczki


  • DST 85.63km
  • Czas 04:28
  • VAVG 19.17km/h
  • Kalorie 2769kcal
  • Podjazdy 401m
  • Sprzęt Aard
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieża widokowa w Wieżycy

Wtorek, 1 maja 2018 · dodano: 02.05.2018 | Komentarze 0




Kategoria Wycieczki


  • DST 128.11km
  • Czas 05:56
  • VAVG 21.59km/h
  • Kalorie 4363kcal
  • Podjazdy 182m
  • Sprzęt Aard
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka na Hel

Sobota, 15 lipca 2017 · dodano: 16.07.2017 | Komentarze 0


Kategoria Wycieczki


  • DST 103.52km
  • Czas 05:20
  • VAVG 19.41km/h
  • Kalorie 3606kcal
  • Podjazdy 357m
  • Sprzęt Aard
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka do Rewy

Czwartek, 15 czerwca 2017 · dodano: 16.06.2017 | Komentarze 0





Kategoria Wycieczki


  • DST 13.10km
  • Czas 00:49
  • VAVG 16.04km/h
  • Kalorie 384kcal
  • Podjazdy 124m
  • Sprzęt Kross Evado 1.2 2010
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieża Widokowa - Kozacza Góra

Niedziela, 12 kwietnia 2015 · dodano: 12.04.2015 | Komentarze 0

Wieża widokowa - Kozacza GóraWitam,
niedawno, całkiem przypadkiem dowiedziałem się o istnieniu nowo powstałej wieży widokowej na tzw. Kozaczej Górze. Wikipedia na nasze pytanie o genezę nazwy wzgórza odpowiada następująco :

,,Nazwa pochodzi od Kozaków, którzy wraz z udziałami rosyjskimi oblegali Gdańsk w pierwszej połowie XIX wieku. Obecnie na wzniesieniu usytuowana jest wieża widokowa. Na wschód od wzniesienia w odległości ok. 400 m znajduje się skrzyżowanie ulic Świętokrzyskiej i Łódzkiej."


Może zacznę od zdjęć sferycznych, które mi się nawet udały ;-)


Zdjęcia:
Wieża widokowa - Kozacza Góra
Wieża widokowa - Kozacza Góra
Wieża widokowa - Kozacza Góra Wieża widokowa - Kozacza Góra Wieża widokowa - Kozacza Góra
Wieża widokowa - Kozacza Góra Wieża widokowa - Kozacza Góra

Mapka:


Kategoria Wycieczki


  • DST 88.49km
  • Czas 07:00
  • VAVG 12.64km/h
  • Kalorie 1500kcal
  • Podjazdy 941m
  • Sprzęt Kross Evado 1.2 2010
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka do zamku w Łapalicach

Czwartek, 12 czerwca 2014 · dodano: 12.06.2014 | Komentarze 2

Witam serdecznie. Dzisiaj wraz z moją koleżanką Martyną pojechaliśmy zwiedzić epicki zamek w Łapalicach. Wiąże się z nim pewna historia, o dosyć smutnym zakończeniu, dlatego w pierwszej kolejności pragnąłbym podzielić się z Wami faktami dotyczącymi tego miejsca, dołączając do tego zdjęcia i mapkę. Zapraszam ! 



Trochę historii...Piotr Kaźmierczak, gdański rzeźbiarz, snycerz i producent mebli w roku 1979 rozpoczął pierwsze prace na terenie budowy zamku w Łapalicach, posiadając jedynie pozwolenie na budowę domu jednorodzinnego połączonego z pracownią. W efekcie sytuacji prawnej oraz problemów finansowych inwestora w połowie lat 90-tych XX wieku budowa została wstrzymana, a zamek zaczął popadać w ruinę. Od tego też momentu Nadzór Budowlany usiłuje zmusić właściciela do rozbiórki obiektu. Jednak miejsce to zdążyło stać się już atrakcją turystyczną, a koszt rozbiórki dorównywałby kosztom budowy, z tego powodu ostateczna decyzja nadal jest odwlekana.

Obecnie zamek, będący nadal w stanie surowym zadaszonym, jest jednym z największych tego typu obiektów na Pomorzu, ustępuje pola jedynie zamkowi w Malborku. Teren, na którym znajduje się budowla to kilka hektarów gruntu, spory kawałek lasu oraz sztuczny staw. Bryła budynku wyraźnie dzieli się na zamek niski i wysoki, z dachami w kształcie trumien oraz 12 basztami.
Wewnątrz można wyraźnie wyróżnić pomieszczenia oraz ich przeznaczenie: lochy, kuchnie oraz basen i sale balową. W zamierzeniach autora projektu cały budynek miał stać się galerią sztuki, wykończoną kunsztowną drewnianą sztukaterią oraz dziełami malarstwa dorównującymi pięknem zabytkom sprzed kilkuset lat. Duża część elementów wykończenia wnętrza została już wykonana i oczekuje jedynie na zakończenie budowy, a w sklepieniach wyraźnie widać miejsca przygotowane na kasetony. 

,,Ten zamek nie powstał z kapelusza. Myślałem o nim od wczesnej młodości. To ma być dzieło moje życia, a nie jakaś tam budowa hotelu w dwa lata. Ja nie jestem szaleńcem. Wiem jak potężnych nakładów finansowych wymaga taka inwestycja. Dlatego wybudowałem w Świętym Wojciechu koło Gdańska duży zakład produkcji mebli, żeby zarobić pieniądze na zamek. Zakład miał być mecenasem Łapalic. Nie zastanawiałem się, ile lat to wszystko potrwa. Uznałem, że może uda mi się takie dzieło skończyć jeszcze za mojego życia."



Nasza wycieczka odbyła się w tempie spokojnym, pod patronatem wyśmienitej pogody. Zamek znaleźliśmy bez trudu, a pomimo ostrzeżeń na bramie wjazdowej o tym, że jest to teren prywatny, zaryzykowaliśmy i znaleźliśmy wejście przez dziurę w murze po lewej stronie. Zamek stoi w stanie surowym, czas zrobił swoje i widać zniszczenia. Pseudo graficiarze dali upust swojej wyobraźni obrażając Arkę, Lechię, czy Cracovię. Jednak miejscami trafiały się perełki, które cieszyły oko. 



Ktoś mógłby powiedzieć, że to tylko kupa cegieł, jednak na miejscu czuje się dziwną aurę tego miejsca. Aurę niespełnionych marzeń i czegoś co jest zaprzeczeniem normalności. Każdemu obecnemu na miejscu przemknie myśl ,,A co by było gdyby zamek byłby ukończony?". Miejsce pobudza wyobraźnię i pozwala na moment oderwać się od rzeczywistości. Bo czy ktoś z nas nie chciałby zostać królem, lub królową i mieć własny zamek? :-)

Mapka:


Kategoria Wycieczki


  • DST 52.00km
  • Czas 04:00
  • VAVG 13.00km/h
  • Kalorie 1534kcal
  • Podjazdy 178m
  • Sprzęt Kross Evado 1.2 2010
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka do Gdyni

Czwartek, 17 kwietnia 2014 · dodano: 17.04.2014 | Komentarze 0

Widok na Skwer Kościuszki w Gdyni


Mapka:


Kategoria Wycieczki